Narazie wszystko się wali i weny znowu mi brak .
Nie mam już chyba siły by na nowo znów wstać .
codziennie zakładam maskę , którą już dobrze znasz .
nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam na twarzy z nią tak .
I z trudem przychodzi mi każdy ruch i każdy najmniejszy gest .
bo w mej głowie wciąz setki wspomnień nieustannie kłócą się .
I próbuje je zagłuszyć , lecz krzyk ich jest głośniejszy.
do tego dochodzi jeszcze serce któremu wytłumaczyć nie umiem ,
że było i się skończyło i nigdy juz tak nie będzie .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz