środa, 31 lipca 2013

Pani od Chemii

Była i Już jej nie Ma.
Gdzie jest ?
Nie wiem .
Mam jedynie nadzieje
że trafiła do Boga.
Że już nie cierpi 
Że jest jej tam Lepiej.
Że patrzy na nas z góry i się śmieje .
A my płaczemy .
Bo odeszła .
Bo już z Nią nie porozmawiamy i nie pożartujemy .
Nie wystawi nam Już Bani Z Chemii i Biologii.
Ale na zawsze pozostanie w Naszych Małych serduszkach .
Zapamiętamy Ją do końca życia.
Kiedyś przecież na pewno się Spotkamy .
U Boga.

Czekamm ..

Czekam. 
Siedze na fejsie ,
jem wisnie i czekam.
Czekam az sie do mnie odezwiesz.
Czekam na jaką kolwiek wiadomosc,
jaki kolwiek gest z twojej strony.
Minęly dwie,trzy,cztery i piec godzin ,
a ja dalej jestem dostepna i czekam.
No prosze napisz !!
No zrob co kolwiek !!
Przeciez ty tez jestes dostepny.
Ale moze piszesz z Nią !
A ja nawet nic nie wiem o jej istnieniu.
Ale przecies o co ja mam byc zazdrosna.?
Przeciez jak dla Ciebie to my się tylko kolegujemy.
A wiesz jak to kolegowanie sie wyglada mojej strony..?
Wiesz..?!!
Nie nie wiesz.
Trudno nigdy sie nie dowiesz ,
bo za bardzo boje sie ze cie strace.
Wole miec cie przy sobie tylko jakp kolege ,
niz nie miec cie wogule.
Ja tu siedze i dalej czekam
I raczej jest to nie mozliwe ze sie kiedykolwiek wogole doczekam.

Wołanie do Ciebie .

Ej Ty !
Tak Ty !
Wiesz kim jestes .?
Tak Ty ! Do ciebie Mowie !
Wiesz kim jestes .?
Dla mnie jestes kolegą/kolezanką, zanajomym/znajomą
lub kims wiecej albo nikim.
Ale wiesz co .?
Dobrze ze jestes.
Jaki jestes taki jestes i to sie liczy.
Wiesz jak wiele osob chcialo by byc chociaz kims w czyims zyciu ,a nie jest .?
Ciesz sie ze jest w moim zyciu.
Ja proszę coę tylko o jedno
Zostan i Bądz.
Nic więcej.
Tylko tyle , a moze az tyle.

15-stalatka

Ciemno, cisza, cztery sciany , jakas muzyka , a w tym wszystkim siedziala ona.
Ona.?
Tak ona kilkunastoletnia i smutna dziewczyna , 
ktora w jakis okropny sposob zostala skrzywdzona przez swojego wtedy juz bylego chlopaka.
Siedziala wpatrzona w ekran laptopa 
i snula jakies straszne mysli.
Dlaczego ..?
Dlatego ze tesknila 
dlatego, ze dla niej zycie bez niego po malu przestawalo miec sens.
A przeciez nie tak dawno bylo tak pieknie.
Spędzali razem kazda wolną chwile.
Nie mogli bez siebie zyc.
Nikt nie wiedzial co sie stalo .
Nikt nie wiedzial czemu sie rozeszli.
Naprawde nikt.
Krązyly plotki,
ze ona niby zobaczyla go z inna.
Ale czy to prawda .?
Tego nie wiem.
Po prostu nie jestem w stanie tego powiedziec.
Wiem jednak napewno ,ze ona
juz nie siedzi i nie placze bo z tesknoty za nim sie zabila.
Moze to i lepiej.
przynajmniej juz nie cierpi .

Przyjaciółka

Pamietasz?? Poznalysmy sie w sierpniu 2009 roku .
pamietasz.? 
To byla najlepsza wycieczka w moim zyciu.
wiesz dlaczego ..?
Dlatego ze poznalam ciebie.
moja kochana przyjaciolke.
Nie wierze.
znamy sie juz cztery lata .
Ale ten czas szybko leci .
Ale wiesz co ..?
Dzis nie wyobrazam sobie zycia bez ciebie .
Zycia bez twoich i naszych odpalow,
smiania sie z byle czego,
wspolnego plakania i przezywania nawet tych malych spraw.
Dziekuje.
Wiesz za co .??
Za to ze jestes
za to ze ze mna wytrzymujesz
I za to ze mam swiadomosc ,
ze na tym swiecie jest jeszcze ktos komu na mnie zalezy.
Dziekuje za to wszystko dziekuje.
Kocham cie tak po prostu 

Kataklizm


Siedze w jakims szambie po uszy.
Noe wiem co sie wokol mnie dzieje.
Nie jestem w stanie wymowic ani jednego slowa.
Po prostu chora sytuacja .!!
Boje sie ze cie strace juz na zawsze.
A jezeli jutro sie obudze
a ciebie juz nie bedzie ..?
Nie wiem co zrobie.
Po prostu nie potrafie tego ogarnac !
Przepraszam, ale nie mam juz sily.
Zyje nadzieja ,
ze cos sie zmieni,
ze damy rade.
Ale przeciez nadzieja jest matka glupich.
Nie wiem ,
ja juz nic nie wiem.
Nie jestem w stanie nic powiedziec.
Po prostu przepraszam.. Przepraszam.

Jestem


Jestem , ale czy dalej będzie mi dane być?
Nie wiem.
Jaka jestem ? Tez nie wiem ,
bo przecież nie mnie to oceniać.
Nie wiem co sadza o mnie inni.
Mogę się jedynie domyślać.
Na pewno dla kogoś jestem nikim,
a dla Ciebie ?
kim jestem dla Ciebie.?
Może tylko koleżanką
lub zwykłą znajoma ..?
A może kimś więcej ?
Może osoba bez której nie potrafisz żyć ..?
Nie wiem .
I szczerze boje się poznać prawdę.
Mogę Ci jedynie zagwarantować ,
że byłam, jestem i będę
przy Tobie, dopóki będzie mi to dane.

Zaczynam

Zaczynam , choć zacząć jest trudno.
Nigdzie mi się nie spieszy,
przecież mam dużo czasu .
Idę po woli i spokojnie do przodu.
STOP!!
Przewróciłam się na pierwszej kropce.
Wstaje i idę dalej tułając się po krętych wersach życia.
Zaczęłam.
Mimo wszelkich przeciwności zaczęłam.
Mija pierwszy ,drugi,czwarty,piaty,dziesiąty i czternasty rok i akapit mojego życia.
Jestem już strasznie poobijana ,
ponieważ w każdym z akapitów mojego życia było wiele kropek,
a ja za każdym razem wstawałam.
STOP!!
Co będzie dalej??
Czy wytrzymam ??
Czy dam rade ??
Nie wiem .
Boje się tego.
A co jeżeli kiedyś się nie podniosę ??
Wtedy ktoś powie " trudno widocznie tak musiało być" 
,a ktoś inny może  popłacze kilka dni.
nie wiem jak to będzie ale jedno wiem na pewno ze nigdy nie będę żałowała tego ze zaczęłam.